Nieswoiste zapalenia jelit , w tym wrzodziejące zapalenie jelita grubego i choroba Leśniowskiego-Crohna, to przewlekłe i nawracająco-ustępujące zaburzenia zapalne przewodu pokarmowego, które mogą rozwinąć się u osób podatnych genetycznie, w odpowiedzi na antygenowe czynniki wyzwalające. W ostatnich latach zapadalność na nieswoiste zapalenia jelit stopniowo wzrasta na całym świecie, a najwyższą częstotliwość, wynoszącą ok. 500 przypadków na 100 000 osób, obserwujemy obecnie w Europie Północnej.
Jelitowe problemy energetyczne
Wprawdzie etiologia nieswoistych chorób zapalnych jelit nie została do końca poznana, zgromadzone dotąd dowody naukowe sugerują, że kluczową rolę w ich patogenezie odgrywa dysbioza mikrobiologiczna i dysfunkcja wrodzonego układu odpornościowego nabłonka jelitowego. Dysfunkcje mechanizmów odpornościowych prowadzą tutaj najprawdopodobniej do sytuacji, w której mikrobiom jelitowy gospodarza ubożeje w bakterie wytwarzające kwas masłowy – czynnik o aktywności przeciwzapalnej względem nabłonka jelitowego i odżywczej względem jego komórek, czyli kolonocytów. Jak bowiem wykazano w badaniach, kwas masłowy jest głównym środkiem odżywczym kolonocytów, które w przebiegu procesu spalania, prowadzonego w mitochondriach, wytwarzają z niego energię w postaci cząsteczek ATP, niezbędnych im do życia i do utrzymania ścisłych połączeń pomiędzy komórkami nabłonka jelitowego, a tym samym odpowiedniej szczelności bariery jelitowej, warunkującej zarówno zdrowie jelit, jak też ogólną zdrowotność całego ludzkiego organizmu.
A ponieważ w nieswoistych chorobach zapalnych jelit kolonocyty zawierają mało kwasu masłowego i pozyskiwanego z niego ATP, dlatego naukowcy ogłosili, że główną przyczyną objawów tych chorób jest niedostateczne zaopatrzenie energetyczne komórek nabłonka jelitowego.
Niezbędna kreatyna
Jednakże w toku dalszych badań ustalono, że produkowane z kwasu masłowego w mitochondriach cząsteczki ATP nie mogą samodzielnie docierać do połączeń międzykomórkowych kolonocytów, tylko muszą być tam dostarczane za pośrednictwem kreatyny. Jak więc się okazuje, w kolonocytach kreatyna pełni funkcje analogiczne do tych pełnionych w miocytach, czyli komórkach mięśniowych, z tą drobną różnicą, że w miocytach kreatyna przenosi cząsteczki ATP z mitochondriów do białek kurczliwych włókienek mięśniowych, odpowiedzialnych za nasze zdolności ruchowe. I to właśnie głównie z uwagi na ten mechanizm działania, kreatyna stała się najpopularniejszym suplementem sportowym, wspomagającym rozwój tężyzny fizycznej.
Wprawdzie kreatyna powstaje w naszym organizmie, to jednak jest on w stanie wyprodukować tylko 50% niezbędnej mu do życia jej ilości, podczas gdy drugie 50% musi pobrać z pożywienia, głównie z produktów mięsnych i dań rybnych. Kreatyna produkowana jest głównie przez wątrobę, która wydziela ten związek do krwiobiegu, dzięki czemu staje się on dostępny dla potrzebujących go tkanek, głównie tkanki mięśniowej. Ponieważ jednak kreatyna z diety trawiona jest jedynie w minimalnym stopniu i prawie w 100% wchłaniana podczas przejścia przez jelito cienkie, dlatego dieta jest praktycznie jedynym źródłem kreatyny dla komórek nabłonka jelitowego.
Kreatyna pomaga
Jak więc rzeczywiście wykazały wstępne badania, suplementacja kreatyny w dawce 1000 mg dziennie prowadzi u ludzi zarówno do objawowej, jak też endoskopowej poprawy stanu zdrowia w nieswoistej chorobie zapalnej jelit. Ogólnie badania roli kreatyny w nieswoistym zapaleniu jelit, jak postulują specjaliści, przemawiają za jej suplementacją jako terapią wspomagającą gojenie się ran nabłonka jelitowego, sprzyjające ustępowaniu jego stanu zapalnego.
Wspomaganie leczenia nieswoistego zapalenia jelit to jedna sprawa, ale ważna jest tutaj również świadomość, że suplementacja kreatyny to jeden z najlepszych sposobów na utrzymanie zdrowia jelit, od którego – jak już dzisiaj wiadomo – ściśle uzależniony jest ogólny stan zdrowia całego ludzkiego organizmu.
Sławomir Ambroziak
Źródła:
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1567576924015753

